Logo GOK Charsznica

menu

Licznik odwiedzin

W tym miesiącu: 7161
W sumie: 33944

Historia zespołu 2009-2017

Przearanżowanie kompozycji na dwie, bardzo mocno rockowe gitary nie zajmuje muzykom dużo czasu i jeszcze 16 listopada 2008 roku w sali widowiskowo-kinowej MDK ma miejsce pierwszy koncert w nowym składzie: M. Kania, P. Żebrak, P. Nastarowski i M. Durman ukazują nowe, najbardziej jak dotąd krzykliwe oblicze słoni. Ten nowy rozdział w historii zespołu otwiera premierowa kompozycja "Długie nogi" (wstępnie grana pod roboczym tytułem "Filigranowa panna wdowa"), a do składu dołączają kolejne osoby, m. in. Zbigniew Korman, który odtąd na koncertach zajmuje się nagłośnieniem scenicznym, oświetleniowiec Mateusz Kaliś i kierowca Kamil Wieczorek. Zespół rusza z kopyta...

 

 

Na otwarcie 2009 roku słoniki koncertują 11 stycznia w miechowskim MDK, a następnie w Pubie Oficyna, gdzie pojawiają się dwukrotnie – 31 stycznia i 29 marca (wokalistka Kinga Kyć gościnnie wykonuje utwór „Długie nogi”), charsznickiej Oficynie – 1 maja oraz w krakowskim Lizard Kingu 4 maja. Dwadzieścia dni później grupa dość nieoczekiwanie uczestniczy w Charsznickim Pikniku Muzycznym, gdzie na skutek pomyłki organizatora koncertuje pod nazwą Elefantis, jako support dla disco-polowego zespołu Matiz.

20 czerwca podczas Dni Słomnik 2009, ma miejsce jeden z najlepszych koncertów Elefantes w tym okresie (jako support dla HEY). Sześć dni później grupa pojawia się ponownie w charsznickiej Oficynie, a 3 lipca w miechowskiej Filadelfii. Zwieńczeniem wyjazdowych prezentacji są cztery kolejne koncerty w krakowskim Lizard Kingu: 7.07, 12.08, 24.08 oraz 7.09. Dodatkowo 23 sierpnia grupa koncertuje w podmiechowskich Nasiechowicach.

Muzycy postanawiają wykorzystać wysoką formę koncertową oraz fakt posiadania kilku premierowych utworów, m. in. "Wiem na pewno" (tekst autortwa Joanny Tarko) czy "Święta Kinga" i 28 sierpnia wchodzą na cztery godziny do krakowskiego studia „MusicArtic”, gdzie „z marszu” rejestrują materiał na swoją kolejną płytę.

 


Artykuł za strony internetowej MDK w Miechowie:

ELEFANTES STUDIO SESSION!!!

We wtorkowy wieczór 25 sierpnia muzycy "Elefantes" odbyli sesję nagraniową w krakowskim studiu "MusicArtic". Nagrania, których realizatorem był Grzegorz Pyda, zarejestrowano w cztery godziny. Znajdą się one na krążku CD, który już niebawem będzie w oficjalnym obiegu. Nowa - czwarta płyta słoników - ma narazie tytuł roboczy "Nic, tylko blues". Wiadomo też, że będzie zawierać osiem nagrań autorskich i jeden cover, a w jednej z piosenek usłyszymy głos Reginy Bogacz.


 

7 września 2009 roku muzycy ponownie koncertują w krakowskim Lizard Kingu, 9 października w miechowskiej Filadelfii, 6 listopada w Restauracji Vita, 14 listopada w MDK (utwór "Melissa" z repertuaru The Allman Brothers Band wykonują w towarzystwie Justyny Pazery na skrzypcach oraz Kamila Juzaszka na perkusji) i 20 grudnia w krakowskim Klubie PRL, gdzie ma miejsce premierowe wykonanie kompozycji: "Historia Tamsin Butterfly". Tuż przed końcem roku ukazuje się płyta zatytułowana „Nic, tylko blues”. Fotkę na okładkę wykonuje Zbyszek Korman.

 

"Nic, tylko blues", 2009 Music Artic

1. Elefantwalk 2. Wiem na pewno 3. Święta Kinga 4. Czego znów oni od nas chcą 5. Nic, tylko blues 6. Piękna nieznajoma 7. Piła 8. Crazy Love 9. Chivas Regal

 

Rok 2010 rozpoczyna się mocnymi akcentami koncertowymi: 21 lutego w Tarnowie i 5 marca w Krakowie. Niestety w kwietniu zespół definitywnie opuszcza basista Piotr Nastarowski. Jego zmiennik Adam Kosakowski 3 maja 2010 roku staje się pełnoprawnym członkiem zespołu. Grupa w nowym składzie 28 maja otrzymuje wyróżnienie w Przeglądzie „Rock Fest Młody Wolbrom”, przyznane za kompozycje "Wiem na pewno" i "Zapaśnik" (w komisji jurorskiej zasiadają Antoni Krupa, Janusz Blecharz i Bogdan Fabiański). 5 lipca 2010 roku grupa gości w Radiu Alfa, a dwanaście dni później daje bardzo dobry koncert w Gródku n/Dunajcem.

W dniach 4-5 października 2010 Elefantes gości w studio MAQ Records, gdzie nagrywa 8 utworów własnych plus cover Neila Younga. Realizacją nagrań zajmuje się Michał Cholewa. Płyta nosi roboczy na razie tytuł: "Rozczarowanie", który jednak nie zostaje zmieniony i pod takim szyldem krążek w ilości 200 egzemplarzy ukazuje się 29 grudnia.

 


 

Artykuł z "Wieści Miechowskich":

ELEFANTES ROZCZAROWUJE!!!

Na niespełna 4 miesiące przed jubileuszem 10-lecia istnienia zespołu, światło dzienne ujrzał najnowszy - piąty z kolei krążek CD zespołu Elefantes zatytułowany "Rozczarowanie". Tytuł nieco przewrotny, bowiem zdaniem wielu osób oraz samych muzyków - to zdecydowanie najlepsza płyta w dorobku tego zespołu.

Album zawiera osiem kompozycji autorskich plus dodatkowo jeden cover Neila Younga i jest wynikiem sesji nagraniowej trwającej niespełna 16 godzin, która miała miejsce w Wojkowicach w Studiu "MAQ Records" w dniach 4-5 października. Realizatorem brzmienia był Michał Cholewa. Zdjęcia sesyjne wykonał Marcin Serafin, natomiast projekt okładki jest autorstwa Zbyszka Nowaka i Beaty Wysockiej.

Grubo ponad 40 minut muzyki, to jak na całkowicie amatorski zespół, nawet sporo. Zwłaszcza, że ta płyta się nie nudzi i kompozycyjnie układa się bardzo dobrze. Od mocnych rockowo "Długich nóg" i "Zapaśnika" poprzez tytułowy "Rozczarowanie" czy kończący album "Rockin' in the free world" do bardziej bluesowych utworów, takich jak "Historia Tamsin Butterfly" czy też "Dlaczego nie chcesz ze mną iść", to dość jasno i wyraźnie sprecyzowany charakter elefantesowego stylu grania słyszalny już na poprzednich płytach. Sporo świeżości, ale i wyciszenia na pewno wnoszą dwie balladowe kompozycje: "Od kiedy blues" i brzmiący w iście Nalepowskim stylu - "Ona spytała mnie", natomiast spoiwem łączącym pierwszą część płyty z drugą jest utwór nieco żartobliwy, choć nagrany zupełnie poważnie w hołdzie najlepszej obecnie holenderskiej siatkarce - Manon Flier, pod takim właśnie tytułem.

Album zyskuje również dużo dzięki warstwie tekstowej. To chyba pierwsza tego typu sytuacja, kiedy miechowskie słoniki bez namysłu przyznają, że "słowa dorównują muzyce", że w końcu udało się opowiedzieć to wszystko, co sie chciało właściwie dobranymi słowami. Dzięki temu ta płyta staje się bardzo, ale to bardzo osobista i komuś, kto zna jej twórców nie trzeba tłumaczyć dlaczego...

Polecamy!!!

Elefantes

"Rozczarowanie" 2010 MAQ Rec.

Mateusz Kania - gitara, śpiew, Piotr Żebrak – gitara, Adam Kosakowski – bas, Marcin Durman – perkusja

 

14 marca 2011 roku Elefantes gości w Radiu Pryzmat, gdzie udziela wywiadu.

"Wielcy nieobecni" sezonu letniego 2011 - Elefantes, kwalifikują się do "WetWater Music Festival" w czerwcu, IV edycji "Ścinawski Blues Nad Odrą Festiwal" 20 sierpnia oraz pabianickiej "Rock Master Reaktywacji" w październiku. Niestety na żaden festiwal nie jadą z przyczyn losowych.

Grupa jednak na brak koncertów w tym czasie nie narzeka, otrzymując stały etat od krakowskiego klubu „Rock’n’Rolla”.

W roku 2012 Elefantes omija szerokim łukiem kolejne dwa większe Festiwale: "Solówka" w Miejskiej Górce i ponownie "Rock Master Reaktywacja" w Pabianicach. Brak regularnych prób w tym okresie, zamknięcie krakowskiej „Rock’n’Rolli” i przede wszystkim „zmęczenie materiału” przyczynia się do tego, że grupa staje na scenie dopiero 8 marca 2013 roku na okoliczność ponownego otwarcia krakowskiego klubu „R’N’Rolla”. Koncert, jak na tak długą przerwę w graniu wypada bardzo dobrze, ale o ruszeniu „z kopyta” w działalność wielkich lotów na razie nie ma mowy. Chwilową niedyspozycję Adama Kosakowskiego ratuje basista Marcin Strycharz, który debiutuje na scenie podczas koncertu 2 czerwca w Książu Wielkim.

Elefantes w roku 2013 nie pojawia się na scenie z różnych powodów losowych. Dosłownie w ostatniej chwili odwołują majowy występ na Festiwalu Muzycznym w Miechowie, a do końca roku koncertują zaledwie trzy razy – 8 września podczas Charsznickich Dni Kapusty, 11 października w miechowskiej „Piwnicy Szefa” oraz 22 listopada w charsznickiej „Oficynie” (wszystkie koncerty bardzo udane, 8.09 i 22.11 z gościnnym udziałem Marcina Strycharza na basie).

 

Artykuł ze strony internetowej CKiS w Miechowie:

W piątkowy wieczór 22 listopada 2013 roku pub Oficyna w Charsznicy przeżył prawdziwe oblężenie fanów zespołu Elefantes, który tam właśnie koncertował. Zaplanowany koncert na 1,5 godziny przeciągnął się o prawie godzinę, za sprawą bawiącej się znakomicie publiczności. Kilkadziesiąt osób, które po zakończeniu koncertu wciąż czuło niedosyt, jest niewątpliwie dowodem na to, że nasze rodzime słoniki wciąż potrafią dobrze grać. Zaserwowana przez Elefantes w piątkowy wieczór porcja muzyki, to przekrój ich autorskich kompozycji powstałych na przestrzeni ostatnich 9-u lat.

 

 

W miesiącach marzec-kwiecień-maj 2014 roku Elefantes nagrywa w Poradowie, w domowym studiu Piotra Strycharza, nowy materiał na płytę, która ukazuje się jedynie dla potrzeb zespołu, pod roboczym tytułem „Elefant Airlines”. Na płycie znajdują się głównie anglojęzyczne covery plus jeden autorski utwór „Czekając na wczoraj” oraz jedna kompozycja z repertuaru Bezimiennych „Golden American Blues”.

19 lipca 2014 w Charsznicy odbywa się RockFest, podczas którego Elefantes dają kolejny bardzo dobry koncert, ale życie znów pisze swój własny scenariusz i wymusza na muzykach dłuższy odpoczynek.

Trudno w to uwierzyć, ale kolejny koncert ma miejsce dopiero rok później - 31 lipca 2015, kiedy to Elefantes, w składzie: Kania, Żebrak, Kosakowski, Durman, w towarzystwie charsznickiego To Ten koncertuje w tamtejszej Gospodzie „Oficyna”.

Niedługo potem, w Charsznicy pojawia sie ponownie 12 września na Dniach Kapusty.

Kolejny koncert przypada dopiero na 6 listopada 2015 i odbywa się w miechowskiej Oficynie. Grupa, wydaje się, nabiera wiatru w żagle i przygotowuje się na występ w ramach styczniowego Finału WOŚP 2016, ale do występu ostatecznie nie dochodzi z powodu choroby wokalisty. Nieoczekiwanie rozpoczyna się ponowna stagnacja, która trwa aż do września 2017, kiedy to muzycy skrzykują się na potrzeby zagrania jednego koncertu w Schizofrenii Cafe, w Krakowie, który ma miejsce 7 października 2017 roku. Morale zespołu jest dość wysokie, ale muzycy nie idą za ciosem i ponownie opada ono do zera.

 

Dalsze losy TUTAJ

Kalendarz

luty 2020
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29

Zobacz również

wersja językowa

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.